Wirus

"Wszyscy już przeszliśmy koronawirusa w styczniu i w lutym". Odporność stadna (kolektywna)

Wiele osób przeszło w zimie infekcje o niekiedy ciężkim przebiegu. Stąd popularna opinia, że duża część populacji już przeszło koronawirusa nawet o tym nie wiedząc i w związku z tym jesteśmy blisko tzw. odporności "stadnej" (kolektywnej), kiedy wirus nie nie ma się już jak rozprzestrzeniać, więc liczba zakażeń drastycznie spadnie. Czy tak jest naprawdę? Niestety, z badań wynika że jest zupełnie odwrotnie.

Po pierwsze wciąż nie jest wiadomo, czy jednokrotne przechorowanie Covid-19 daje trwałą odporność na chorobę. Zakładając nawet, że tak jest odporność "stadną" populacja uzyskuje, gdy na wirusa uodporni się między 60%, a 75% całości populacji. Prześledźmy więc jak to wygląda w różnych krajach, czy miastach. Już od marca ośrodki naukowe prowadzą badania przesiewowe na losowych grupach populacji pod kątem obecności wirusa, lub przeciwciał świadczących o przebytym zakażeniu. Im większe takie badanie tym dokładniej, z rachunku prawdopodobieństwa i statystyki, można oszacować liczbę osób, która przechorowała wirusa w danej populacji. Poniżej zebrałem te największe i najciekawsze dla nas badania w tabelę.

kraj / miasto wynik (procent populacji po, lub w trakcie zakażenia) ilość przebadanych osób data badania / publikacji
źródło
Hiszpania 5% 60 tysięcy 13 maja
Źródło: TheLocal.es
Francja 4.4% 13 maja
Źródło: Sciencemag
Belgia 6% 3400 8 maja
Czechy 0.4%
(107 osób)
26,549 6 maja
Źródło: Medical Express
Islandia 0.6%-0.8% (87 i 13 osób) 10,797 i 2283 dwa badania; do 1 kwietnia (0.8%) i między 1-4 kwietnia (0.6%)
Źródło: Puls Medycyny
Austria 0.33% 1544 początek kwietnia
Źródło: Kurier.at
Kraków 2% 1000 7 maja
Wnioski z powyższych badań

Przede wszystkim należy zwracać uwagę na wielkość grupy badanych. Na przykład badanie w Austrii było prowadzone na 1544 osobach, co z rachunku prawdopodobieństwa pozwala oszacować z 95 procentową pewnością, że liczba chorych w populacji mieści się między 10 200 a 67 400, czyli między 0.11%, a 0.76% całej populacji. Im więcej osób w badaniu tym dokładniejszy przedział ufności.

Straszny wniosek płynie z Hiszpani, tak katastrofalnie dotkniętej przez epidemię. Odporność stadna na poziomie ok. 60% kosztowałaby życie jeszcze ok. 300 tysięcy osób (11 razy więcej osób musiałoby jeszcze przechorować wirusa).

Najważniejsze dla nas, dla Polski jest czeskie badanie. Po pierwsze mamy podobną ilość zachorowań na milion osób czyli podobny przebieg epidemii, a po drugie struktury genetyczna i wiekowa populacji czeskiej i polskiej są podobna (jak już wiemy z innych badań śmiertelność zależy również od budowy genetycznej).

Z ilości zgonów przy śmiertelności wirusa ok. 0.6%, można pokusić się o oszacowanie że w Polsce jest, lub było zakażonych ok. 150tys. osób (połowa maja), a więc jedynie 0.42% populacji.

Także krakowskie badanie (2%) pokrywa się z czeskim, gdzie w ogniskach koronowirusa wykazywało do 5% osób, które przechorowały wirusa.

Co ciekawe w Czechach jedynie co piąta-szósta pozytywnie zdiagnozowana osoba wiedziała o przebytym zakażeniu, w Austrii co czwarta, a w Hiszpanii co dziesiąta. Innym ciekawym wyliczeniem z francuskiego badania jest skuteczność restrykcji. We Francji w wyniku wprowadzonych ograniczeń ilość zakażeń spadła z niemal trzech na osobę do dwóch/trzecich (R=2.9 do R=0.67).

Odporność stadna

Widać więc wyraźnie, że do odporności "stadnej" bardzo nam jeszcze daleko. Nawet w Belgii, kraju o najwyższej śmiertelności Covid-19 na świecie na milion mieszkańców (oprócz malutkiego San Marino), przeciwciała wykazuje jedynie ok. 6% populacji, a w największym ognisku w Niemczech, w Gangelt, do 15% (Źródło: Gazeta Wyborcza).

Na podstawie tych wyników nie można liczyć na tak zwaną odporność stadną jako rozwiązanie mające służyć wyjściu z kryzysu. Specjaliści wskazują, że aby do niej doprowadzić i tym samym zmniejszyć możliwość transmisji wirusa antyciała musiałoby mieć ok. 60 proc. społeczeństwa. "To się nie zdarzy. Ta ścieżka została całkowicie porzucona w całej Europie" - mówi prowadzący belgijskie badanie epidemiolog (Pierre van Damme).
Równie dobrze to obrazuje grafika na temat odporności "stadnej" w Stanach:

Najważniejszy wniosek jest jeden - choćbyśmy nie wiem jak zaklinali rzeczywistość nie mamy odporności stadnej i bardzo daleko nam do tego, a koszt jej uzyskania liczony jest w dziesiątkach tysięcy zmarłych. Musimy to zrozumieć zanim zginie zbyt wiele osób.

Czytaj dalej o śmiertelności koronawirusa.

Prostuj fakenewsy, dziel się prawdą

Walcząc z dezinformacją ratujesz czyjeś życie!

Kochani <3 Gorąca prośba do Was - udostępniajcie tą stronę i artykuły jak najszerzej - jeśli tylko uważacie je za wartościowe źródło informacji. Fake newsy i teorie spiskowe zalewają internet, mają po kilkadziesiąt tysięcy udostępnień. Musimy dotrzeć do jak największej liczby osób - być może uda się uratować zdrowie, lub życie kilku, kilkudziesięciu, czy kilkuset osób więcej, a kto wie może i w końcu zatrzymać epidemię


Prostuj Fakenewsy! Udostępniaj na Facebooku